#Futsal
09/05/2025
Jakub Drożdż
Czas czytania ±3 minuty
Jakub Drożdż, Almanach Piłkarski: -Pod koniec marca wywalczyłyście upragniony awans na mistrzostwa świata. Jak z perspektywy czasu smakuje ten sukces?
Paula Fronczak, reprezentantka Polski w futsalu: -Emocje już opadły, ale motywacja do dalszej pracy i dużo determinacji w utrzymaniu wysokiej formy wciąż jest. Z perspektywy czasu bardzo to doceniam ze wzgląd na fakt, że to są Mistrzostwa Świata i że to do tej pory największy sukces tej kadry. A ja cieszę się i jestem dumna, że mogę być częścią tego sukcesu.
-Co chcecie osiągnąć na mistrzostwach na Filipinach?
-Na pewno kluczowe będzie losowanie grup. Nie wiemy też jaki będzie poziom innych reprezentacji, bo są to pierwsze mistrzostwa świata; jednakże stawiamy sobie wysokie cele i ja wierzę, że mamy szanse nawet na medal.
-Co oznacza dla Ciebie gra w "Biało-Czerwonych" barwach?
-Każde powołanie na kadrę to dla mnie zaszczyt. Jestem bardzo dumna, że mogę reprezentować nasz kraj. Na pewno jest to też dla mnie osobiście jedno z marzeń, które udało mi się spełnić.
-Poza wspomnianym wcześniej awansem na Mundial - jakie są Twoje najmilsze wspomnienia z kadry?
-Wspomnień jest bardzo wiele, a każdy występ dla "Biało-Czerwonych" miał swoją historię i piękne chwile. Natomiast, jakbym miała wybrać jedno to wygrana z Włoszkami w Poreču na międzynarodowym turnieju i, de facto, wygranie całego turnieju było super uczuciem. Myślę, ze to był przełomowy moment, w którym uwierzyłyśmy, że jeszcze wiele możemy osiągnąć i możemy się mierzyć z najlepszymi.
-Z selekcjonerem Wojciechem Weissem współpracujesz zarówno w kadrze, jak i w klubie. Jaki to szkoleniowiec? Jak się dogadujecie?
-Z trenerem Weissem znamy się już dość długo i to u niego zaczęłam swoja przygodę z futsalem, i tak naprawdę grę w piłkę nożną. Współpraca układa nam się bardzo dobrze i wiele mu zawdzięczam.
-Która z Twoich koleżanek z AZS UAM również zasługuje na powołanie do kadry?
-Myślę, że to nie jest pytanie do mnie :).
-Poza futsalem, grasz także na piasku i trawie. Która z tych odmian jest najciekawsza i dlaczego futsal ;-)?
-Futsal jest szybką grą, pełną emocji, zwrotów akcji, poukładaną taktycznie, wymagającą pełnej koncentracji. I jest na hali, a ja lubię ciepło ;-).
-Urodziłaś się w Rzymie. Jaka stoi za tym historia?
-Właściwie to nic ciekawego. Moi rodzice wyjechali do pracy do Włoch i przy okazji pojawiłam się ja. Niestety z przyczyn prywatnych musieliśmy wrócić do Polski, początkowo na chwilę. Jednakże, chyba los tak chciał, że zostaliśmy na dobre.
-Grę w piłkę łączysz z pracą na uniwersytecie...
-Jestem pracownikiem administracyjnym na UAM-ie, więc generalnie jest to praca przy biurku z papierami, dokumentami itp. Głównie współpracuję ze sportowcami, trenerami i sprawy, którymi się zajmuję związane są ze sportem, więc odpowiada mi to.
-A co porabiasz w wolnych chwilach? Czy interesujesz się piłką, czy masz jakieś inne hobby?
-Jestem osobą, która nie usiedzi na miejscu. Lubię aktywnie spędzać czas, sport to całe moje życie i wokół tego wszystko się kręci.
-Co Tobie daje gra w piłkę i jak można zachęcić więcej młodych dziewczyn do grania?
-Mogłabym napisać wiele, bo wiele zawdzięczam piłce, ale nie starczyło by stron :). Myślę, że po prostu daje mi radość. Spełniam swoje marzenia, rozwijam się sportowo, mentalnie. Poznaję wielu wspaniałych ludzi i jestem wdzięczna za to, że jestem w tym miejscu. Jeśli chodzi o rozwój piłki nożnej wśród młodych dziewczyn to na pewno głównie poprzez media i przez projekty mające na celu wyłowienie młodych talentów.
-Dziękuję za rozmowę!
Polecamy także: