#U19
04/12/2024
Jakub Drożdż
Czas czytania ±4 minuty
Jakub Drożdż, Almanach Piłkarski: -Jak zostałeś bramkarzem?
Miłosz Piekutowski, reprezentant Polski do lat 19: -Bramkarzem zostałem jak byłem mały, gdyż od dzieciaka chciałem bronić dostępu do bramki. Jako chłopiec miałem już swoje pierwsze rękawice i chociaż zdarzało mi się grać w polu to ostatecznie bardziej spodobała mi się pozycja bramkarza.
-Opisz swoją dotychczasową karierę klubową.
-Swoją przygodę z piłką zaczynałem w Juniorze Białystok, jednak nie trwała ona długo, ponieważ ówczesny trener Juniora - pan Krzysztof Zalewski - jednocześnie prowadził treningi w Akademii Jagiellonii Białystok. Po pół roku trenowania i grania w Juniorze Białystok trafiłem do Akademii Jagiellonii, był to rok 2017. Od tamtej pory nieprzerwanie jestem częścią największego klubu piłkarskiego na Podlasiu.
-Jak blisko jesteś debiutu w pierwszej drużynie?
-W pierwszej drużynie Jagiellonii mam przyjemność trenować już od 4 lat. Zdarzały się momenty, w których wypadałem z niej na chwilę jednak od 2 lat jestem stale przy pierwszym zespole. Konsekwentnie i cierpliwie pracuję, by być gotowy na szansę wskoczenia do bramki. Jednocześnie zbierając doświadczenie w trzecioligowych rezerwach.
-Który trener klubowy miał największy wpływ na Ciebie?
-Jako pierwszy trener zespołu, ogromną rolę odegrał Pan Krzysztof Zalewski, który od najmłodszych lat stawiał na ciężką pracę oraz pokorę niezależnie od wyników sportowych. O mój rozwój bramkarski zadbali oraz dalej dbają trenerzy: Piotr Grzybko jak i Mariusz Bołdyn, którym jestem ogromnie wdzięczny.
-Gdybyś jednak teraz miał zmienić otoczenie, jaki byłby twój wymarzony zagraniczny kierunek?
-Od dziecka marzyłem o graniu w lidze angielskiej i do dnia dzisiejszego jest to cel do którego dążę.
-W reprezentacji grałeś w każdej kategorii wiekowej. Wkrótce przyjdzie czas na kadrę U-20 i U-21. Jak ważne są dla Ciebie mecze w juniorskich "Biało-Czerwonych" barwach?
-Reprezentowanie naszego kraju na arenie międzynarodowej to ogromna duma - niezależnie czy to mecz sparingowy czy o stawkę - i podchodzę do niego z ogromnym szacunkiem. Ciężko pracowałem żeby trafić do młodzieżowej reprezentacji i jeszcze ciężej trenowałem żeby w niej być. Co do kadr U-20 oraz U-21, to będę o nich myślał w momencie pierwszego powołania. Obecnie cała moja koncentracja skupiona jest na reprezentowaniu drużyny do lat 19.
-Który z meczów reprezentacyjnych wspominasz najlepiej?
-Osobiście najbardziej cieszy mnie mecz przeciwko Turcji U-19 w październiku podczas pierwszej rundy eliminacji do mistrzostw Europy. Odnieśliśmy wtedy zwycięstwo 3-0. Przy konsekwencji jaką staramy się zachować u trenera Kobeszki, zaczęliśmy grać dojrzalej oraz bardziej odpowiedzialnie. Jako bramkarzowi największą radość sprawia mi zawsze wygrany mecz z czystym kontem. I cieszę się, że dzięki wprowadzeniu dyscypliny do zespołu możemy rywalizować z najlepszymi.
- A o którym chciałbyś zapomnieć...
-Każdy mecz, czy to przegrany czy wygrany to kolejna nauka oraz zdobyte doświadczenie, dlatego nie chciałbym zapominać o żadnym z nich.
-Wystąpiłeś na dwóch wielkich turniejach młodzieżowych. Opowiedz coś o mistrzostwach Europy do lat 17...
-Brązowy medal na mistrzostwach Europy na Węgrzech to niewątpliwie duże osiągnięcie. Jako drużyna tworzyliśmy kolektyw, który doprowadził nas do półfinału tych rozgrywek. Osobiście udział w mistrzostwach nauczył mnie radzenia sobie z presją boiskową jak i poza nią.
-A jak wspominasz późniejsze mistrzostwa świata?
-Z racji odgrywanej tam roli, pobyt w Indonezji wspominam jako okres pełen intensywnych treningów :)
-Który reprezentacyjny trener bramkarzy nauczył Cię najwięcej?
-Każdy trener z którym miałem przyjemność współpracy, nauczył mnie czegoś nowego. Jednak najbardziej cenię sobie możliwość nauki od trenera Dawidziuka.
-Dziękuję za rozmowę!
Polecamy także: