Strona główna

Wywiady

Wywiad: Maximilian Sznaucner

Rozmowa z reprezentantem Polski do lat 16


[#U16] Wywiad z Maximilianem Sznaucnerem
fot. www.paokfc.gr

#U16

05/05/2022

Jakub Drożdż

Czas czytania ±4 minuty




Jakub Drożdż, Almanach Piłkarski: -W marcu debiutowałeś w kadrze Polski U-16. Jakie są Twoje pierwsze wrażenia?


Maximilian Sznaucner, reprezentant Polski do lat 16: -Mam tylko pozytywne wrażenia po debiucie w kadrze U-16. Na początku miałem lekki stres, który był związany z tym jak szybko przestawię się na komunikację na boisku w języku polskim. Jednak język boiskowy różni się od tego codziennego; ale po kilku treningach okazało się, że jest ok i nie mam w tej kwestii większych problemów.


-Z kim trzymałeś się najbliżej?


-Koledzy znają się już dłużej z reprezentacji, drużyn w których grają i po prostu z ligi. Jednak wszyscy przyjęli mnie dobrze. Z wszystkimi miałem dobry kontakt.


-A jak układała się współpraca z trenerem Marcinem Włodarskim?


-Myślę że współpraca z trenerem Włodarskim również przebiegała dobrze. Odbyliśmy kilka rozmów m.in. o drużynie w której gram, czyli PAÓKu Saloniki; generalnie o tym jak wygląda moja liga.


-Urodziłeś się w Salonikach - czy granie dla reprezentacji Grecji jest dla Ciebie opcją. Czy dostałeś jakieś sygnały z greckiej federacji?


-Tutaj muszę zaznaczyć, że pomimo iż urodziłem się i mieszkam całe życie w Grecji to obywatelstwo mam tylko polskie. To jest takie trochę śmieszne: bo dla ludzi i kolegów z Grecji jestem Polakiem, a dla znajomych i ludzi z Polski jestem Grekiem. Jeśli chodzi o reprezentację Grecji to trzeba powiedzieć, że z mojej drużyny PAÓK U-17 do reprezentacji Grecji do lat 17 jest regularnie powoływanych dziewięciu chłopaków. Wiem, że były jakieś tam sygnały i sugestie żebym zrobił grecki paszport właśnie w tym celu, ja jednak chciałbym grać dla Polski.


Wspieraj Almanach Piłkarski na Patronite

-Jak duży wpływ na Twoją karierę piłkarską ma tata, były reprezentant Polski?


-Wiadomo, że tata miał duży wpływ na to że w ogóle gram w piłkę. Ja zresztą właśnie ze względu na tatę, towarzystwo i znajomych związanych głównie z piłką bardzo długo myślałem, że tak naprawdę to każdy ojciec grał w jakieś drużynie.


-Czy nadal jest aktywnie zaangażowany w Twój rozwój?


-Chyba właśnie teraz ma większy wpływ niż wcześniej, bo jednak na te pierwsze treningi i mecze woziła mnie mama; tata wspierał, ale ze względu na to, że jeszcze grał, a później trenował to czasu miał mało. Teraz zawsze kiedy ma czas ogląda moje mecze, raczej nie krytykuje, częściej ściąga mnie na ziemię.


-Przybliż nam swoje dotychczasowe dokonania piłkarskie?


-W tym roku z PAÓKiem U-17 zdobyliśmy mistrzostwo Grecji i to jest moje najcenniejsze trofeum. Generalnie liga podzielona jest na północ i południe. Po zakończeniu sezonu podstawowego odbywa się Final Four. W tym roku w grupie północnej pierwszy był PAÓK, drugi Áris, a w grupie południowej pierwszy AÉK, a drugi Atrómitos. W pierwszym półfinale Áris pokonał AÉK, a w drugim PAÓK pokonał Atrómitos. Tak więc w finale spotkaliśmy swojego lokalnego rywala i tutaj wygraliśmy 2:0, zdobywając mistrzostwo Grecji. Niestety dwa poprzednie lata finały się nie odbyły ze względu na koronawirusa. W młodszych grupach wiekowych PAÓK raczej nie stawia na wynik - bardziej na rozwój.


"Mam dobry przegląd pola, dobre prostopadłe podanie, nieźle gram głową. Jedną z moich lepszych stron jest odbiór piłki i generalnie gra 1 na 1 w defensywie"


-I podaj swoją boiskową charakterystykę?


-Może zacznę od tego, że jestem lewonożny, a moja optymalna pozycja to defensywny pomocnik. Bardzo często jednak trener ustawia mnie na pozycji środkowego pomocnika. Mam dobry przegląd pola, dobre prostopadłe podanie, nieźle gram głową. Jedną z moich lepszych stron jest odbiór piłki i generalnie gra 1 na 1 w defensywie.


-Jak wygląda Twój typowy dzień w Salonikach?


-Jestem uczniem pierwszej klasy publicznego liceum. Od poniedziałku do piątku wstaję o 7 rano. Przed ósmą wychodzę do szkoły - lekcje trwają od 8:15 do 14:15. Około 15:15 mama lub tata odwożą mnie na trening który zaczyna się o 16:15, a kończy mniej więcej o 18:15. Po treningu odrabiam zadanie. Czasu wolnego w tygodniu jest mało albo nie ma go wcale. W weekendy po meczu mam czas na spotkania ze znajomymi. Jeśli gramy w sobotę to niedziela jest wolna i tutaj zależnie od pory roku: latem najczęściej plaża, a zimą oglądam filmy lub gram na komputerze. Na swój pierwszy trening poszedłem w wieku 5 lat. Na początku były to 2 potem 3, a dzisiaj to już codzienne treningi. Do takiego rytmu życia przyzwyczaiłem się i szczerze mówiąc to właśnie jak nie idę na trening to nie wiem co z sobą zrobić. Niby mając więcej czasu okazuje się, że robię mniej rzeczy i o wielu sprawach zapominam.


-Co na co dzień motywuje Cię do ciężkiej pracy?


-Nie lubię przegrywać i chyba ta chęć wygrywania motywuje mnie do pracy. Poza tym jestem zdania, że jak już coś robić to robić dobrze, a jak robić byle jak to nie robić wcale.


-Gdzie widzisz siebie za 10 lat?


-Za 10 lat chciałbym grać w pierwszej drużynie PAÓKu i kto wie może w reprezentacji Polski.


-Dziękuję za rozmowę!

Polecamy także:

[#WU17] Rozmowa z Zofią Cendrowską

Rozmowa z Zofią Cendrowską

Urodziła się w Szwecji i zagrała kilka meczów w tamtejszej kadrze. Z reprezentacją Polski awansowała właśnie do drugiej rundy eliminacji mistrzostw Europy kobiet do lat 17...

#WU17

30/10/2025

Więcej...

[#U17] Rozmowa z Miłoszem Kurzydłowskim

Rozmowa z Miłoszem Kurzydłowskim

"Wiem, że nasz zespół stać na sięganie po największe nagrody i wygrywanie z najlepszymi zespołami na świecie"

#U17

08/10/2021

Więcej...

Na tej stronie są wykorzystywane pliki cookies. Stosujemy je w celach zapewnienia maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszych serwisów. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.


Almanach Piłkarski po angielsku Almanach Piłkarski na Instagramie po angielsku Almanach Piłkarski na Facebooku po angielsku Almanach Piłkarski na X po angielsku Almanach Piłkarski na Pinterest po angielsku Skontaktuj się z nami